Mała Ceramika

Archiwum: listopad 2010

aniolki.jpg

Aniołki antyświąteczne!

No co!? Anioł przecież nie musi lubić świąt...   ... a jaką piękną porcelankę mam przed sobą! CUDO błękitno białe, jak niebo wiosną! czytaj dalej

komentarze: 1
miau.jpg

I tak...

... jakoś idzie. Wyjęłam z papierowego... Kot nie przeżył, kieliszki właściwie wszystkie pięknie, dzwoniące i czerwone! Także w śniegowej porze palić można, jeśli oczywiście nie obawiamy się mrozu i takich tam... Koty na dole urodziły się po intensywnym sprzątaniu pracowni. Trochę wywaliłam, trochę pochowałam i jakoś tak więcej miejsca się zrobiło!   Jaszczury w zamierzeniu pod magnes. czytaj dalej

komentarze: 3
kot.jpg

Walcząc...

... ze śniegiem i swoim wrogim nastawieniem do zimy postawiłam papierowy. W środku jeden z kotów w otoczeniu 82 kieliszków (jednak). Ciekawi mnie ten wypał ze względu na warunki pogodowe. Zobaczymy co z tego wyjdzie i czy przy zimowej pogodzie warto palić? czytaj dalej

komentarze: 1

Za oknem..

... dość zimno, a za mną od jakiegoś czasu "chodzi" postawienie piecyka. Jeśli tylko jutro pogoda dopisze buduję! Mam do wypalenia troszkę kieliszków (jakieś 70 sztuk), dwa koty i konia. Jutro również zrobię zaległe zdjęcia, bo prace się mnożą i zanim znajdą właściciela muszą zagościć w "albumie rodzinnym". Wspominałam już, że bardzo ciężko jest się rozstać z tym, z czym spędziło się kilka prac... czytaj dalej

komentarze: 1
d.jpg

Każdy...

... ma jakieś nałogi! Ja nałogowo palę... Raku palę...     http://picasaweb.google.com/malgorzata.by/2010_1109piec2ryczow?authkey=Gv1sRgCOGe0L27_siJNA&feat=email czytaj dalej

Jutro...

... jadę do Ryczowa zapalić Raku. A myślałam, że sezon ma się ku końcowi, ale nie! Jak szaleć, to szaleć. Jeśli ktoś ma ochotę można dołączyć do mnie, a przy okazji zwiedzić piękny zamek w Ogrodzieńcu. Zapraszam na wędrowanie z Małą Ceramiką i być może poprawienie jesiennego nastroju! Foto relacja jutro. czytaj dalej

Kury mają wzięcie!

Tak właśnie! Wczoraj zrobiłam kolejne kurze pary (kogut i kwoka). Jedna na sól, druga na pieprz wg zamówień klientów. Cieszy mnie to bardzo, że jest tzw. wzięcie, a jeszcze bardziej cieszy mnie dawanie prezentów. A tak! Wczoraj z kurami powstały również trzy, jak je nazwałam, Brzydkie Aniołki. Nie są ładne i słodkie. Są naburmuszone i smutne, w potarganych ubrankach i takie jakieś z krzywym nos... czytaj dalej

komentarze: 1
2.jpg

Co robimy?

  Dobrze się bawimy! Na zajęciach w GOKu nie tylko oni uczą się ode mnie. To działa w obie strony!     czytaj dalej

komentarze: 2