Mała Ceramika

Archiwum: październik 2007

Ha!

Patrząc przez życie zakwita na szczycieŹródło Pieknościco w każdym gości rozlewa siebiena żółtym niebie i nie wie wcaleczy jest tak małeczy tylko płynie z płynięcia słynie... ...na łeb na szyje wie(m) po co  ŻYJE!!! czytaj dalej

Śnij spokojnie...

Tak! Będziemy spać z soboty na niedzielę dłużej!!! Międzynarodowe Związki Śpiochów łączmy się!  Kocham spanko...  Śnij spokojnie na granicy między przepaścią przestrzeni międzyludzkiej... Śnij na granicy czasu życia i śmierci... Śnij jak dziecko spokojny delikatny i jeszcze świeży sen... Śnij lekko...Bez zmartwień...  Śpij... czytaj dalej

komentarze: 7

Przerwa, przerwa i po przerwie...!

Chwilowa przerwa w życiu, ale już jestem!  Zajęły mi czas ostatnio pewne głupotki, ale wzalczyłam je i powracam... Już na dobre robi się zimno, a ja miałam zamiar pomalować mojego Ciepłego na seksi blue . Mam nadzieję zrobić to niebawem. I co? No zaczął się już sezon przerwy ceramicznej (wypały przede wszystkim- ale lepić i suszyć na pewno będę!). Szkoda, że nasza polska zima nie jest cieplejsz... czytaj dalej

komentarze: 4

18.50

... miła była dziś godzina powrotu. Usiadłam w busie była 18.43. Za oknem zapada już ten jesienno zimowy mrok, który utrzyma się do wiosny... Jadąc w kierunku domku słuchałam sobie muzyczki ( m.in. dzięki niej mogę chwilkę odpocząć!) i patrzyłam... A co widziałam? Ciągle coś nowego widzę. W czerni nocy na przykład widziałam lewitujące okna budynków. Światło palące wewnątrz... Ciepło, bezpieczeń... czytaj dalej

komentarze: 3

Nie potknij się!

...ehh! Zaczyna mnie intensywnie zamulać pogoda. Zapadam w zimowy sen umysłowy! Czasami bywa tak, a nie inaczej i zastanawiam się czy tak powinno być...?   powoli w ciszy zastyga woda w lód patrzę na brzegu świata chwieję się tak na granicy bezczynności i smaku wczorajszej pomidorowej w kuchni czekam aż mnie zaleje gorące powietrze potykam się bezradnie o rozsypaną sól zmiatam na drugi dzień pr... czytaj dalej

komentarze: 2

tak...

mętnie to jakoś wszystko idzie do przodu toczy się walec który ma dwa koła z możliwością życia bez kaprysów i zmarszczek na twarzy widzę chwilkę zadumy zgryz świata złego człowieka nie potrafię obłaskawić dzikiego psa zabijam wzrokiem patrzę w dal na horyzoncie mgła londyńska przepływa przez palce włosy dziś ufarbowałam na przezroczysto tak bywa czasem czytaj dalej

komentarze: 8